W spódnicy czy w spodniach? Kobiety w biznesie.

Do równouprawnienia pod względem płci doszliśmy już dawno temu, formalnie. Ale jaka jest tak naprawdę faktyczna sytuacja kobiet w porównaniu z mężczyznami? Najwyraźniej nie najlepsza, skoro Komisja Europejska postanowiła interweniować, przyjmując budzącą niesłychane kontrowersję propozycję legislacyjną ws. promocji kobiet w biznesie.

Adam i Ewa, czy Ewa i Adam?

Proponowane zmiany KE dotyczą wysokości procentowej kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych. Proponowana ilość to 40 proc. członków-kobiet w tych grupach biznesowych, uzyskana najpóźniej do 2020 roku. Sprawa nie obejmuje małych i średnich przedsiębiorstw. Komisarz ds. sprawiedliwości i praw obywatelskich Viviane Reding powiedziała, że to historyczny dzień.

Ciekawostki odnośnie sytuacji państw UE znaleźć można w artykule: Przykręcanie kurka. Rodzina królewska w Belgii i jej uprawnienia.

Ponadto dodała: „Unia Europejska od 50 lat z sukcesem promuje równość płciową. Chociaż w jednym obszarze nie zauważyliśmy postępu: w zarządach firm. Propozycja KE zapewni, że w procedurach selekcyjnych na członków rad nadzorczych pierwszeństwo będzie przyznawanie kandydatkom-kobietom – jeśli są nie do reprezentowane i równie wykwalifikowane, jak kandydaci-mężczyźni”.

Mimo, iż sama pomysłodawczyni zmian Viviane Reding podziękowała członkom PE za wsparcie, to niestety proponowane zmiany wzbudzają wiele kontrowersji. Nieobecna na posiedzeniu kolegium, komisarz Catherine Ashton, szefowa unijnej dyplomacji, jest przeciwna kwotom w radach nadzorczych. Do tej grupy zaliczają się także państwa m.in. Wielka Brytania i Szwecja. Natomiast we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Holandii kwoty na tym poziomie procentowym obowiązują już od jakiegoś czasu.

Niemniej jednak, czy to się komuś podoba, czy nie, kobiety coraz częściej zajmują kierownicze stanowiska, współpracując z mężczyznami na poziomie profesjonalizmu i partnerstwa. Takie wsparcie ze strony KE może nam, kobietom pomóc, jeśli będziemy potrafiły to wykorzystać.

Inne informacje na temat UE znajdziecie w artykule: Rząd „nie chce” obcokrajowców. Ograniczenie imigracji w Wielkiej Brytanii. Cz. 3.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.